Z bloga fotografa

11 TOASTÓW ZA GRECJĘ

Dodano: 12 grudzień 2016 r.
11 TOASTÓW ZA GRECJĘ
Lot był dłuższy niż zwykle, za to widoki tuż przed lądowaniem wynagrodziły wszystko. Morze opływające tysiąc wysp o poszarpanych brzegach, w złotym blasku zachodzącego słońca to widok nieziemski. Hotel, okazał się być świetnie usytuowany. Z przeszklonej restauracji na dachu rozciąga się fantastyczny widok na Akropol i na całe Ateny. Kilka minut marszu pod górę (bo w Grecji nieustannie jest pod górę) i znaleźliśmy się w najstarszej części miasta -dzielnicy Plaka i Anafiotica. Nie da się uniknąć innych turystów, ale mozna znaleźć knajpkę z domowym jedzeniem. Oczywiście królują tu tzadzyki, do których żaden kucharz nie żałuje czosnku, ale warto też spróbować innych lokalnych dań i koniecznie domowego wina, które kelner nalewa z kraników do litrowych karafek. Ewenementem jest baklawa podawana z kwaśną śmietaną, miodem i orzechami. Wrażenia smakowe i wizualne są niesamowite... spacerując w plątaninie uliczek, wchodząc do wielu restauracyjek na kolejne degustacje potraw jednoczesnie ma się cały czas świadomość obcowania z wielowiekową historią, która tu jest realnie na wyciągnięcie ręki.




Prosimy wypełnić wszystkie pola formularza

CAPTCHA Image





Dodane komentarze
  Dodano: 0 komentarzy

© 2017 - Barbara Wilczynska Blog  |  Mapa strony  |  Poleć stronę Portfolio Albumio.pl   |   Realizacja: Marcom Interactive