Z bloga fotografa

ETRETAT ŚWITEM...

Dodano: 27 luty 2016 r.
ETRETAT ŚWITEM...
Wyjazd z domu o 3.00, by w ciemnościach, jak najszybciej przejechać pustymi autostradami 400 km i wraz z bladym świtem stanąć na absolutnie pustej plaży Alabastrowego Wybrzeża. Pierwsze międzylądowanie tej wycieczki zaliczone. Oprócz tradycyjnej ścieżki na górę wschodniego klifu prowadzącej prosto z plaży, jest dla wtajemniczonych wąziutka lokalna uliczka prowadząca na szczyt, tuż przy kamiennym kościółku. Momentami jest tak stroma, że w samochodzie można poczuć się jak w kokpicie rakiety w czasie pionowego startu. Wyjazdy zimowe mają ogromną zaletę. Mało komu przychodzi do głowy równie zwariowany pomysł, żeby zamiast w ciepłym łóżku w zimny, lutowy poranek biegać po stumetrowych klifach i kamienistych plażach. A jednak... po chwili pojawił się jeden człowiek z aparatem. Równie zdziwiony naszą obecnością jak my jego... Ale - robiliśmy zdjęcia w symbiozie, bez słów ... nie psując sobie wzajemnie kadrów..:)




Prosimy wypełnić wszystkie pola formularza

CAPTCHA Image





Dodane komentarze
  Dodano: 0 komentarzy

© 2018 - Barbara Wilczynska Blog  |  Mapa strony  |  Poleć stronę Portfolio Albumio.pl   |   Realizacja: Marcom Interactive